Niesforne buciki

Wieczorem tatuś zabiera Dawidka i Cyprianka na huśtawki, każe się im szykować do wyjścia. Chłopcy zachwyceni nie marudzą tylko szybko się ubierają, niestety nie jest to proste zadanie. Cyprianek nie może poradzić sobie z butami, po kilku nieudanych próbach krzyczy na buty:

-” Buciki!! Od rana jesteście dzisiaj niegrzeczne”

u weterynarza

Cyprianek pojechał z tatą do weterynarza, wzięli ze sobą oczywiście pieska i piesek został u weterynarza. Mama pyta się Cyprianka co zrobił z pieskiem a on powiedział, że zostawił u korytarza.

Pokrywka

Hm myślałam, że nasz Dawid wie już wszystko i żadnej gafy nie popełni, a tu coś takiego. Nasz Dawid nie wie jak mówi się na okładkę książki. Dziś okazało się, że jest to dla niego po prostu pokrywka.

Zagraj ze mną

Niedawno była u nas Pani doktor, ponieważ Dawid oraz Emilek są chorzy. Jednak najważniejszy okazał się Cyprianek, który mimo tego, że zdrowy bardzo chciał zwrócić swoją uwagę Pani doktor i cały czas zawracał jej głowę.

“Pani Doktor zagraj ze mną” – chodziło o gry w karty

“Nie umiem” – mówi Pani Doktor

“Pani Doktor trzeba wykładać” – cyprian nadal próbuje swoich sił, ale niestety Pani Doktor się poddała.

strój do kąpania

Dawidek w przedszkolu uczy się wielu ciekawych rzeczy. Ostatnio wracając z przedszkola stwierdził, że latem nosi się specjalny strój, mama podtrzymując rozmowę pyta się: “jaki to srtój?”. Dawidek mówi, że: ” taki specjalny”. “No ale co w nim takiego specjalnego”, pyta mama. ” Mamo to jest taki strój wodowy“. No to mama już wszystko wie, ale drąży temat: “no ale jak taki strój wygląda?”. Dawidek odpowida: “no, no, no takie same majtki”.

Daleka podróż

Dawidek w czasie Świąt Wielkanocnych wybrał się z tatą do Żurowej odwiedzić dziadków. oczywiście do Żurowej jest bardzo daleko. Dawidek wiedząc o tym cały czas ten fakt komentował, gdy zasiadł do fotelika w samochodzie zapytał taty czy daleko jest do babci.  Tata potwierdził, że tak. Dawidek zaraz usnął, a obudził się dopiero pod domem babci. Otwierając oczy stwierdził, że w sumie to do babci nie jest daleko.

Natomiast gdy wracał do domu to stwierdził, że w sumie fajnie było u babci.