Dawidek w czasie Świąt Wielkanocnych wybrał się z tatą do Żurowej odwiedzić dziadków. oczywiście do Żurowej jest bardzo daleko. Dawidek wiedząc o tym cały czas ten fakt komentował, gdy zasiadł do fotelika w samochodzie zapytał taty czy daleko jest do babci. Tata potwierdził, że tak. Dawidek zaraz usnął, a obudził się dopiero pod domem babci. Otwierając oczy stwierdził, że w sumie to do babci nie jest daleko.
Natomiast gdy wracał do domu to stwierdził, że w sumie fajnie było u babci.