ja umem

Leży sobie tatuś spokojnie z Emilkiem w łóżku, wpada Dawidek do pokoju i z pretensjami pyta taty: - Tato dlaczego leżysz z Emilkiem? Na co tata odpowiada -  bo Emilek nie umie jeszcze mi napyskować. Na co Emil rozżalony krzyczy “ja umem”.

Metro

Mamo, czy metro to znaczy brudny? – zapytał Cyprianek. Nie Cyprianku, metro nie znaczy brudny – tłumaczy mu mama. To ja już nie rozumiem, jeśli ten tramwaj jeździ w ziemi to on jest czysty?

Ja

Emilek wiele nie mówi, ale dużo wie. Emilek powiedz tata: “Tata”- mówi Emilek, Emilek powiedz mama:”Mama”-mówi Emilek, Emilek powiedz Emilek: “JA”-mówi Emilek

Rolki

Dzisiaj Dawidek i Cyprianek mięli okazję pierwszy raz jeździć na rolkach. Rodzicom wydawało się, że lepszej frajdy swoim pociechom sprawić nie mogą. Niestety Cyprianek po kilku upadkach rozpaczliwym głosem stwierdził: ” Po co wyście mi te rolki kupili”

Jak to ogarnąć?

- Mamo kiedy Józiu wróci z Kościoła – pyta Dawidek. Mama mu odpowiada, że około 17.30. Mija 17.30 Dawidek pyta z niecierpliwością, dlaczego Józia jeszcze nie ma? Na to mama:” Mówiłam Ci że będzie w okolicy 17.30″. No a Dawidek drąży temat: – no dobrze w okolicach będzie o 17.30, a kiedy będzie w domu?

Niechcący

Mama robiła ciasto na drożdżówki. Dawidek kręcił się koło niej i kręcił, po pewnej chwili  mówi: – “Mamo przykleiłem niechcący ciasto na suficie”,- “Jak to niechcący?”-pyta mama,-”no bo ja niechcący wziąłem ciasto jak je robiłaś”,-”no ale jak ono znalazło się na suficie Dawidku?”,- “Niechcący nim rzuciłem.”

Bałwanek

Emilek wiele jeszcze nie mówi, ale na bałwanki krzyczy “kaka, kaka”. Dlaczego bałwanek przypomina mu kaczkę hm? Może chodzi o ten marchewkowy nos przypominający dziób, oczywiście jedynie kolor dzioba, no ale kto to wiec co w tej małej główce się dzieje jak zobaczy takiego stwora ze śniegu.

Dlaczego dzidziusie nie sikają do kibelka

- Mamusiu czy wiesz dlaczego dzidziusie nie sikają do kibelka? – pyta Cyprianek. – No dlaczego Cyprianku?  Odpowiedź jest dość banalna, właściwie jakbyśmy to wiedzieli wcześniej zaoszczędzilibyśmy tysiące na pieluchach. A oto odpowiedź ” Ponieważ nie dostają do klamki”